Jim Hutton, właściwie Dana Scott James Hutton, był cenionym amerykańskim aktorem filmowym i telewizyjnym, który zdobył uznanie dzięki swoim charakterystycznym rolom w latach 60. i 70. XX wieku. Urodzony 31 maja 1934 roku, w czerwcu 2024 roku aktor skończyłby 90 lat. Jego wysoki wzrost i ujmujący, nieco oniryczny sposób bycia sprawiły, że często porównywano go do Jamesa Stewarta. W pamięci widzów zapisał się m.in. dzięki udanemu partnerstwu ekranowemu z Paulą Prentiss oraz niezapomnianej roli Ellery’ego Queena w popularnym serialu telewizyjnym.
Życie prywatne Jima Huttona było równie barwne i złożone, jak jego kariera. Mimo że jego droga zawodowa została przedwcześnie przerwana przez chorobę nowotworową w wieku zaledwie 45 lat, pozostawił po sobie znaczący dorobek artystyczny. Ten artykuł przybliży jego kluczowe etapy życia, od wczesnych lat, przez służbę wojskową, po najbardziej znaczące osiągnięcia ekranowe, ukazując pełny obraz tego niezwykłego artysty.
Najważniejsze fakty:
- Wiek: W czerwcu 2024 roku aktor skończyłby 90 lat.
- Żona/Mąż: Maryline Adams (małżeństwo zakończone rozwodem).
- Dzieci: Heidi Hutton, Timothy Hutton, Punch Hutton.
- Zawód: Aktor filmowy i telewizyjny.
- Główne osiągnięcie: Rola Ellery’ego Queena w serialu telewizyjnym, ekranowe partnerstwo z Paulą Prentiss.
Podstawowe informacje o Jimie Huttonie
Jim Hutton, z urodzenia Dana Scott James Hutton, przyjął krótszy, bardziej chwytliwy pseudonim artystyczny, który szybko stał się jego znakiem rozpoznawczym. Urodzony 31 maja 1934 roku w Binghamton w stanie Nowy Jork, miał potencjał, by stać się jedną z bardziej znaczących postaci amerykańskiego kina. Niestety, jego życie zostało przerwane przedwcześnie. Zmarł 2 czerwca 1979 roku w Los Angeles, w wieku zaledwie 45 lat, niedługo po zdiagnozowaniu choroby nowotworowej. Jego nagła śmierć była szokiem dla branży filmowej i dla licznych fanów.
Edukacja Jima Huttona była nieco burzliwa. Początkowo studiował na Syracuse University, gdzie w 1952 roku uzyskał stypendium dziennikarskie. Jego pobyt na tej uczelni zakończył się jednak wydaleniem. Kontynuował naukę na Niagara University, gdzie zaczął poważnie rozważać ścieżkę kariery aktorskiej. Jego imponujące warunki fizyczne – wysoki wzrost (196 cm), szczupła sylwetka oraz charakterystyczny, nieco roztargniony sposób bycia – sprawiły, że wytwórnia MGM widziała w nim naturalnego następcę legendarnego Jamesa Stewarta, co świadczyło o jego znacznym ekranowym potencjale.
Tożsamość i dane biograficzne
Pełne imię i nazwisko aktora brzmiało Dana Scott James Hutton. W świecie filmu i telewizji znany był jednak powszechnie jako Jim Hutton, co stało się jego marką rozpoznawalną. Urodzony 31 maja 1934 roku w Binghamton, Nowy Jork, Jim Hutton miał potencjał, by stać się znaczącą postacią w amerykańskim kinie. Niestety, jego życie zostało przerwane w wieku zaledwie 45 lat. Zmarł 2 czerwca 1979 roku w Los Angeles, krótko po diagnozie choroby nowotworowej. Jego nagła śmierć była szokiem dla branży i fanów.
Wykształcenie i wczesne lata
Początki edukacji Jima Huttona miały miejsce na Syracuse University, gdzie w 1952 roku uzyskał stypendium dziennikarskie. Niestety, jego studencka kariera została przerwana przez incydent związany z nadużyciem alkoholu, skutkujący wydaleniem z uczelni. Następnie przeniósł się na Niagara University, gdzie zaczął rozwijać swoje zainteresowanie aktorstwem. Wcześniejsze lata jego życia były również naznaczone trudnościami wychowawczymi, co skutkowało wydaleniem z aż pięciu szkół średnich oraz jednej szkoły z internatem.
Wczesne porównania i potencjał
Ze względu na swój imponujący wzrost (196 cm), smukłą sylwetkę i charakterystyczny, nieco oniryczny sposób bycia, Jim Hutton był często porównywany do cenionego aktora Jamesa Stewarta. Wytwórnia MGM dostrzegała w nim potencjał na podobną karierę, co świadczyło o jego unikalnym uroku i możliwościach aktorskich. Te porównania sugerowały, że Hutton mógłby podążyć śladami swojego starszego kolegi po fachu, stając się ikoną kina.
Życie prywatne Jima Huttona
Życie osobiste Jima Huttona było równie barwne i złożone, jak jego kariera. Chociaż nigdy nie poznał swojego ojca, Thomasa R. Huttona, który rozstał się z matką aktora, Helen, gdy Jim był niemowlęciem, jego relacje rodzinne, zwłaszcza z matką, odgrywały ważną rolę. Jego życie uczuciowe było naznaczone dwoma znaczącymi związkami: małżeństwem z Maryline Adams oraz długoletnią, choć przerywaną, relacją z aktorką Yvette Vickers. Hutton doczekał się także potomstwa, z którego dzieci niektóre również odniosły sukcesy w świecie mediów i sztuki. Syn Timothy poszedł w ślady ojca, zostając aktorem.
Pomimo trudnych początków i burzliwego życia osobistego, Jim Hutton starał się budować stabilną przyszłość dla swojej rodziny. Jego dzieci, Heidi, Timothy i Punch Hutton, odnalazły swoje drogi w życiu. Związek z Yvette Vickers, choć nieformalny, trwał przez wiele lat, pokazując głębię tej relacji, która przetrwała aż do śmierci aktora. Te osobiste doświadczenia niewątpliwie wpływały na jego postrzeganie świata i rolę, jaką odgrywał na ekranie.
Relacje z rodzicami
Jim Hutton był synem Helen i Thomasa R. Huttona. Jego ojciec pełnił funkcję redaktora zarządzającego w gazecie „Binghamton Press”. Niestety, relacja jego rodziców nie przetrwała próby czasu. Rodzice Jima rozwiedli się, gdy był jeszcze niemowlęciem, co oznaczało, że nigdy nie miał okazji poznać swojego ojca. Ta sytuacja z pewnością wpłynęła na jego wczesne doświadczenia i kształtowanie się jego tożsamości.
Małżeństwa i związki
Pierwszym małżonkiem Jima Huttona była Maryline Adams, z którą związał się w grudniu 1958 roku. Maryline była z zawodu nauczycielką. Z tego związku narodziło się dwoje dzieci. Niestety, małżeństwo nie przetrwało próby czasu i zakończyło się rozwodem w lutym 1963 roku. Po tym doświadczeniu, Jim Hutton przez niemal 15 lat, począwszy od 1964 roku, pozostawał w relacji z aktorką i modelką Yvette Vickers. Ich związek, choć nieformalny i przerywany, trwał aż do śmierci aktora w 1979 roku.
Dzieci i ich sukcesy
Jim Hutton był ojcem trójki dzieci:
- Heidi (ur. 1959)
- Timothy (ur. 1960) – który został sławnym aktorem i występował z ojcem w teatrze.
- Punch Hutton – która odnosiła sukcesy w świecie mediów jako redaktorka w magazynie „Vanity Fair”.
Sukcesy dzieci były z pewnością powodem do dumy dla Jima Huttona.
Kariera zawodowa Jima Huttona
Kariera Jima Huttona rozpoczęła się w nietypowy sposób, podczas jego służby wojskowej. To właśnie tam, grając w sztuce „The Caine Mutiny Court Martial” w Niemczech Zachodnich, został zauważony przez reżysera Douglasa Sirka. To odkrycie zaowocowało jego debiutem filmowym w obrazie „A Time to Love and a Time to Die” z 1958 roku. Po tym przełomowym momencie, jego kariera nabrała tempa, a podpisanie kontraktu z Metro-Goldwyn-Mayer (MGM) w 1960 roku otworzyło mu drzwi do świata wielkiego kina.
Okres jego współpracy z MGM był dla niego złotą erą. Film „Where the Boys Are” okazał się ogromnym sukcesem kasowym i zapoczątkował jego charakterystyczne ekranowe partnerstwo z Paulą Prentiss. Studio, dostrzegając potencjał tej pary, promowało ich jako komediowy duet, porównywalny do legendarnego zespołu Williama Powella i Myrny Loy. Obaj aktorzy, ze względu na swój wzrost (Jim Hutton mierzył 196 cm, a Paula Prentiss 178 cm), byli najwyższymi aktorami kontraktowymi w MGM, co naturalnie predysponowało ich do wspólnych ról. Ich ekranowa chemia sprawiła, że wystąpili razem w czterech produkcjach, utrwalając swój wizerunek jako zgrany zespół komediowy.
W drugiej połowie lat 60. Jim Hutton miał okazję współpracować z legendarnym aktorem Johnem Wayne’em. Zagrał u jego boku w dwóch głośnych filmach: dramacie wojennym „Zielone Berety” (1968) oraz w produkcji „Hellfighters” (1968). Te role pozwoliły mu zaprezentować swoje umiejętności w bardziej wymagających produkcjach, u boku jednego z największych gwiazdorów Hollywood. Za rolę życia wielu krytyków i widzów uważa się jednak jego kreację pisarza i detektywa-amatora Ellery’ego Queena. W latach 1975–1976 wcielał się w tę postać w popularnym serialu telewizyjnym, osadzonym w realiach lat 40. XX wieku. Jego charakterystycznym elementem było regularne „przełamywanie czwartej ściany”, zwracając się bezpośrednio do widzów z prośbą o pomoc w rozwiązaniu zagadki kryminalnej, co stanowiło innowacyjne podejście do gatunku.
Niestety, kariera Jima Huttona została przerwana przez jego przedwczesną śmierć. Jego ostatnią rolą był udział w pilocie serialu „Butterflies”, który został wyemitowany przez stację NBC w sierpniu 1979 roku, zaledwie dwa miesiące po odejściu aktora. Choć jego życie było krótkie, pozostawił po sobie znaczący dorobek artystyczny, który wciąż jest doceniany przez fanów kina.
Początki kariery i debiut
Droga Jima Huttona do kariery aktorskiej rozpoczęła się podczas jego służby wojskowej w Niemczech Zachodnich. Tam, angażując się w produkcje teatralne, zagrał w sztuce „The Caine Mutiny Court Martial”. To właśnie ta rola zwróciła uwagę reżysera Douglasa Sirka. Sirk dostrzegł w młodym Huttonie talent i potencjał, co zaowocowało jego debiutem filmowym w filmie „A Time to Love and a Time to Die” z 1958 roku. Był to przełomowy moment, który otworzył mu drzwi do świata profesjonalnego aktorstwa.
Złota era w Metro-Goldwyn-Mayer
Po podpisaniu kontraktu z renomowaną wytwórnią Metro-Goldwyn-Mayer (MGM) w 1960 roku, Jim Hutton wszedł w okres swojej złotej ery. Film „Where the Boys Are”, w którym zagrał, okazał się ogromnym hitem kasowym. Ta produkcja zapoczątkowała również jego charakterystyczne ekranowe partnerstwo z aktorką Paulą Prentiss, które stało się znakiem rozpoznawczym jego kariery w tamtym okresie.
Ekranowy duet z Paulą Prentiss
Jim Hutton i Paula Prentiss tworzyli wyjątkowy duet ekranowy, który studio MGM postanowiło wykorzystać. Ze względu na swój wzrost (Jim Hutton 196 cm, Paula Prentiss 178 cm), byli oni najwyższymi aktorami kontraktowymi w MGM. Studio promowało ich jako stały zespół komediowy, nawiązując do sukcesu takich par jak William Powell i Myrna Loy. Ich wspólna praca zaowocowała udziałem w czterech produkcjach, umacniając ich wizerunek jako zgranego i popularnego duetu komediowego.
Współpraca z Johnem Wayne’em
W drugiej połowie lat 60. XX wieku, Jim Hutton miał okazję wystąpić u boku legendy kina, Johna Wayne’a. Zagrał w dwóch znaczących filmach: dramacie wojennym „Zielone Berety” (1968) oraz produkcji „Hellfighters” (1968). Te role pozwoliły mu zaprezentować swój talent w wymagających produkcjach, u boku jednego z największych gwiazdorów Hollywood.
Rola życia jako Ellery Queen
Za rolę, która dla wielu widzów i krytyków stanowiła kwintesencję talentu Jima Huttona, uważa się jego kreację Ellery’ego Queena. W latach 1975–1976 wcielał się w postać znanego pisarza i detektywa-amatora w serialu telewizyjnym, osadzonym w realiach lat 40. XX wieku. Jego interpretacja tej postaci była niezwykle charakterystyczna, zwłaszcza dzięki regularnemu „przełamywaniu czwartej ściany”, zwracając się bezpośrednio do widzów z prośbą o pomoc w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych.
Ostatni występ przed śmiercią
Niestety, życie Jima Huttona zostało przerwane przez jego przedwczesną śmierć. Jego ostatnią rolą był udział w pilocie serialu „Butterflies”, który był adaptacją popularnego brytyjskiego sitcomu. Odcinek ten został wyemitowany przez stację NBC w sierpniu 1979 roku, zaledwie dwa miesiące po odejściu aktora. Było to symboliczne pożegnanie z widzami, choć nieświadome dla samego aktora.
Służba wojskowa i działalność kulturalna
Służba wojskowa Jima Huttona stanowiła istotny etap w jego życiu, który nie tylko ukształtował jego charakter, ale także otworzył drzwi do kariery aktorskiej. W latach 1956–1959 odbywał służbę w armii Stanów Zjednoczonych. Okres ten był dla niego czasem intensywnej pracy, podczas której wystąpił w ponad 40 filmach szkoleniowych. Po zakończeniu podstawowej służby, został wysłany do Berlina Zachodniego, gdzie angażował się w jednostkach specjalnych zajmujących się rozrywką dla żołnierzy.
To właśnie w Berlinie Zachodnim Jim Hutton wykazał się nie tylko talentem aktorskim, ale także inicjatywą i zaangażowaniem w rozwój kultury. Zainicjował powstanie American Community Theater, odgrywając kluczową rolę w renowacji opuszczonych po II wojnie światowej teatrów. Jego wysiłki doprowadziły do założenia pierwszego anglojęzycznego teatru w Berlinie, co stanowiło znaczące osiągnięcie kulturalne i świadczyło o jego pasji do sztuki.
Służba w US Army
W latach 1956–1959 Jim Hutton pełnił służbę w armii Stanów Zjednoczonych. W tym czasie jego talent aktorski został wykorzystany w produkcji ponad 40 filmów szkoleniowych. Był to okres intensywnego rozwoju jego umiejętności przed zaangażowaniem w bardziej znaczące projekty. Po zakończeniu tej fazy służby, został przeniesiony do Berlina Zachodniego, gdzie jego działania wykroczyły poza standardowe obowiązki wojskowe.
Działalność kulturalna w Berlinie
Podczas pobytu w Berlinie Zachodnim, Jim Hutton wykazał się niezwykłą inicjatywą kulturalną. Był pomysłodawcą i założycielem American Community Theater. Jego działania obejmowały renowację opuszczonych obiektów teatralnych, które ucierpiały w wyniku działań wojennych. Dzięki jego zaangażowaniu udało się otworzyć pierwszy anglojęzyczny teatr w Berlinie, co stanowiło ważny krok w rozwoju życia kulturalnego miasta i dowód na jego pasję do sztuki.
Zdrowie i przyczyna śmierci
Życie Jima Huttona zostało tragicznie przerwane przez chorobę nowotworową. Bezpośrednią przyczyną jego śmierci był rak wątroby, znany medycznie jako rak wątrobowokomórkowy (hepatocellular carcinoma). Diagnoza ta została postawiona zaledwie miesiąc przed jego odejściem, co świadczy o gwałtownym przebiegu choroby. Niestety, mimo młodego wieku, walka z nowotworem okazała się nierówna. Jego życie zakończyło się przedwcześnie, pozostawiając niedokończony potencjał artystyczny.
Choroba nowotworowa
Bezpośrednią przyczyną śmierci Jima Huttona był rak wątroby (hepatocellular carcinoma). Choroba została zdiagnozowana u niego zaledwie miesiąc przed zgonem, co świadczy o jej agresywnym przebiegu. Niestety, mimo młodego wieku, walka z nowotworem okazała się nierówna. Jego życie zakończyło się przedwcześnie, pozostawiając niedokończony potencjał artystyczny.
Kontrowersje i incydenty z życia
Życie Jima Huttona nie było pozbawione kontrowersji i incydentów, które często były wynikiem jego młodzieńczego buntu i problemów z dyscypliną. Jego droga akademicka została przerwana przez skandal na Syracuse University, gdzie będąc pod wpływem alkoholu, doprowadził do incydentu z udziałem spychacza. Problemy z dyscypliną towarzyszyły mu również w okresie dorastania, co skutkowało licznymi zmianami szkół. W późniejszym okresie kariery, jego konflikt z wytwórnią MGM o dobór ról pokazał jego determinację w dążeniu do artystycznej wolności.
Te incydenty, choć mogą wydawać się marginalne w kontekście jego kariery, stanowią integralną część jego biografii, ukazując złożoność jego charakteru. Pokazują one, że Jim Hutton był postacią niepokorną, która nie zawsze podążała utartymi ścieżkami. Jego okres „beatnika” i problemy z dyscypliną w młodości są dowodem na to, że jego droga do sukcesu nie była prosta i gładka, a wymagała przezwyciężenia wielu osobistych przeszkód.
Wydalenie z uczelni za pijaństwo
Jednym z najbardziej pamiętnych incydentów z życia akademickiego Jima Huttona było jego wydalenie z Syracuse University. Podczas pobytu na uczelni, będąc pod wpływem alkoholu, wjechał spychaczem w rabatę tulipanów znajdującą się w pobliżu uniwersyteckiej biblioteki. Ten wybryk, będący efektem jego młodzieńczych ekscesów i problemów z alkoholem, zakończył jego karierę akademicką na tej prestiżowej uczelni.
Problemy z dyscypliną w młodości
Już w okresie dorastania Jim Hutton sprawiał znaczące problemy wychowawcze. Jego niepokorna natura doprowadziła do wydalenia go z aż pięciu szkół średnich. Dodatkowo, jego edukacja w szkole z internatem również zakończyła się niepowodzeniem. Te wczesne doświadczenia świadczą o jego trudnym charakterze i skłonności do łamania zasad, co w późniejszym życiu miało również swoje konsekwencje.
Konflikt z MGM o dobór ról
W pewnym momencie swojej kariery aktorskiej Jim Hutton poczuł się zaszufladkowany w rolach komediowych. Ta frustracja doprowadziła do 15-miesięcznego okresu, w którym odrzucał wszystkie scenariusze przesyłane przez wytwórnię MGM. Taka postawa, choć świadcząca o jego dążeniu do artystycznej różnorodności, ostatecznie doprowadziła do rozwiązania jego kontraktu ze studiem. Był to przykład jego determinacji w dążeniu do realizacji swoich artystycznych wizji, nawet kosztem stabilności zawodowej.
Ciekawostki z życia Jima Huttona
Życie Jima Huttona obfitowało w wiele interesujących epizodów, które dodają kolorytu jego biografii. Przed wstąpieniem do wojska, po powrocie do Nowego Jorku w 1955 roku, prowadził życie typowe dla przedstawicieli subkultury beatników. Ten okres charakteryzował się brakiem stałego zajęcia i problemami finansowymi, co stanowiło kontrast w stosunku do późniejszej kariery aktorskiej. Jego życie w tamtym czasie było odzwierciedleniem wolności, ale i niepewności, która często towarzyszyła artystom poszukującym swojej drogi.
Jedną z najbardziej fascynujących anegdot dotyczących Jima Huttona jest fakt, że to sam legendarny Cary Grant osobiście wybrał go do roli Steve’a Davisa w filmie „Walk, Don’t Run” (1966). Reżyser Charles Walters ujawnił, że Grant utożsamiał się ze stylem gry Huttona i widział w nim idealnego kandydata do tej roli. To świadczy o uznaniu, jakim Jim Hutton cieszył się wśród swoich bardziej doświadczonych kolegów po fachu i potwierdza jego unikalne predyspozycje aktorskie.
Okres „beatnika”
Po powrocie do Nowego Jorku w 1955 roku, przed zaciągnięciem się do wojska, Jim Hutton przeżywał okres życia typowy dla przedstawicieli subkultury beatników. Ten czas charakteryzował się brakiem stabilności zawodowej i finansowej, co stanowiło trudny, ale z pewnością kształtujący etap w jego życiu. Był to okres poszukiwań i wolności, który mógł wpłynąć na jego artystyczną wrażliwość.
Wybór Cary’ego Granta
Podczas pracy nad filmem „Walk, Don’t Run” z 1966 roku, Jim Hutton otrzymał rolę, która została mu powierzona dzięki osobistej rekomendacji legendy kina, Cary’ego Granta. Reżyser Charles Walters zdradził, że to sam Grant wybrał Huttona do roli Steve’a Davisa, ponieważ dostrzegł w jego stylu gry pewne podobieństwo do siebie. Ta sytuacja podkreślała uznanie, jakim Jim Hutton cieszył się wśród swoich bardziej doświadczonych kolegów po fachu.
Podsumowując, Jim Hutton był utalentowanym aktorem, którego krótka, lecz intensywna kariera obfitowała w zapadające w pamięć role i ciekawe momenty życiowe. Jego historia pokazuje, że droga do sławy bywa kręta i nieprzewidywalna, a życie, nawet w obliczu trudności, może być wypełnione pasją i twórczością.
Często Zadawane Pytania (FAQ)
Kto zaraził Freddiego Mercury’ego?
Chociaż dokładne źródło zakażenia Freddiego Mercury’ego wirusem HIV nigdy nie zostało oficjalnie potwierdzone, powszechnie uważa się, że zaraził się on w latach 80. XX wieku, prawdopodobnie od partnera seksualnego.
Kim był Jim Hutton?
Jim Hutton był irlandzkim fryzjerem, który poznał Freddiego Mercury’ego w 1985 roku. Został jego partnerem życiowym i mieszkał z nim w jego domu w Garden Lodge aż do śmierci Mercury’ego.
Jakie były ostatnie słowa Freddiego Mercury’ego?
Według Jima Huttona, ostatnie słowa Freddiego Mercury’ego brzmiały: „Pokaż mi swój portfel”. Miały one świadczyć o jego charakterystycznym, nieco sarkastycznym poczuciu humoru do samego końca.
Co stało się z aktorem Jimem Huttonem?
Pytasz o Jima Huttona, irlandzkiego fryzjera, który był partnerem Freddiego Mercury’ego. Po śmierci Mercury’ego w 1991 roku, Jim Hutton żył w Irlandii, zmagając się z chorobą. Zmarł na raka płuc w 2010 roku w wieku 60 lat.
Źródła:
https://en.wikipedia.org/wiki/Jim_Hutton
